Tygrysia

09/01/2008

LA,LA,LA…

No i nadszedł pierwszy w moim życiu Styczeń. Oczywiście można (słusznie!) spytać jak można przeżyć prawie dwadzieścia lat pomijając jakże ważny pierwszy miesiąc roku. Śpieszę z odpowiedzią. Studiuję od pół roku. Sezon kolokwiowy w pełni. I wszystko jasne.

Nawet się cieszę. Kolejny miesiąc odroczenia przed prawem jazdy…

Liczba komentarzy: 5 »

  1. Tygrysiu…. Coś Ty zrobiła najlepszego z designem?…

    ;)

    Komentarz autor Symek — 10/01/2008 @ 08:12

  2. Jeszcez dzisiaj słyszałem chyba trochę inne określenie na styczeń (nie łapiące się do kategorii ‘’Z uśmiechem na ustach’)

    Komentarz autor Roberto — 10/01/2008 @ 17:37

  3. Symuś - Żółty only for you! :)

    Robert - nie będziemy przez Dziurexa kategorii zmieniać ;)

    Komentarz autor Tygrysia — 11/01/2008 @ 23:20

  4. To nie jest żółty, to jest… pomarańczowy! ;)

    Komentarz autor Symek — 13/01/2008 @ 18:30

  5. no i kończy się pierwszy styczeń…

    Komentarz autor Roberto — 31/01/2008 @ 21:06

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz